niedziela, 27 listopada 2016

Recenzja: Mustela Bebe i Mustela STELATOPIA

http://www.lisiamama.pl/2016/11/recenzja-mustela-bebe-i-mustela.html


Jakiś czas temu pisałam Wam w tym miejscu o kremie do przewijania 1>2>3 z linii Mustela Bébé. Do tej pory jest to nasz ulubiony krem i codziennie używamy go do pielęgnacji okolic pieluszkowych naszego brzdąca. Ponieważ skład kremu bardzo przypadł mi do gustu, postanowiłam wypróbować dla Was kilka innych produktów marki Mustela.

Mustela produkuje trzy linie kosmetyków: dla skóry normalnej, suchej oraz atopowej. Dla starszaka, który ma niezwykle wrażliwą skórę, zdecydowałam się na serię atopową. Dla maluszka natomiast wybrałam kosmetyki w podstawowej wersji - dla skóry normalnej.


Mustela Hydra Bébé® mleczko do ciała

 


To moja perełka w tym zestawieniu. U-wiel-biam!

Mleczko Hydra Bébé dedykowane maluszkom już od pierwszych dni życia. Hipoalergiczne, bez parabenów, ftalanów i fenoksyetanolu. Jest lekkie, dobrze się rozprowadza na skórze i świetnie wchłania. Skóra po użyciu jest przyjemnie nawilżona i sprężysta, zapach utrzymuje się przez długi czas. Moje ulubione opakowanie, czyli butelka z pompką.

Bardzo cenię sobie fakt, że Mustela ulepsza formułę swoich kosmetyków, rezygnując z olei mineralnych w składzie. W tym mleczku w składzie przeważa olej słonecznikowy oraz gliceryna pochodzenia roślinnego. Składnikiem aktywnym jest natomiast Avocado Perseose, który wzmacnia barierę skórną, nawilża oraz chroni skórę naszych maluszków.

To produkt z którego jest bardzo zadowolona. I ten obłędny zapach, który już zawsze będzie kojarzył mi się z moim małym synkiem i jego pierwszymi kąpielami. Jest bardzo wydajny, więc bez skrupułów używam go również sama, dzięki czemu zasypiam otulona cudnym zapachem.


Mustela Woda oczyszczająca bez spłukiwania

 


Płyn dla niemowląt i dzieci, do twarzy i pośladków, przeznaczony do stosowania od pierwszych dni życia. Również jest to produkt hipoalergiczny, bez parabenów, ftalanów i fenoksyetanolu. Niestety w składzie znajdują się glikol propylenowy i PEG. Producent zapewnia, że płyn może być używany bez spłukiwania, ja jednak ze względu na skład, po użyciu przemywałam dodatkowo skórę wacikiem nasączonym przegotowaną wodą. Używam jedynie do przemywania pośladków.

Płyn jest w butelce z pompką, dzięki czemu aplikacja jest bardzo przyjemna. Wyciskam jedną pompkę na wacik, przemywam skórę i gotowe! Nie muszę biegać do łazienki, nie muszę używać mokrych chusteczek. Płyn ma delikatny zapach, który komponuje się z mleczkiem o którym pisałam Wam powyżej.

Jest to dla mnie ciekawy i innowacyjny produkt, jednak radziłabym producentowi ulepszyć nieco formułę, by skład był bardziej dopasowany do delikatnej skóry dziecka. Jest to jednak ciekawa alternatywa dla chusteczek nawilżanych, które często mają niewygodne do używania zamknięcia.


Mustela Krem myjący STELATOPIA®

 


Krem myjący stworzono z myślą o skórze z tendencją atopową u niemowląt i dzieci. Według opisu producenta zapewnia łagodne oczyszczenie skóry oraz przynosi ukojenie dzięki Aktywnej Relipidacji®. Jest to opatentowany proces, który stymuluje produkcję lipidów tworzących ochronną barierę skóry, niedoborem których charakteryzuje się skóra atopowa. Dzięki temu skóra odzyskuje miękkość i gładkość.

Nauczona doświadczeniem wiem, że dla skóry atopowej najważniejsze jest, by kosmetyk miał dobry skład, nie podrażniał i nie wysuszał skóry. Krem myjący świetnie sobie pod tym względem radzi, testowałam go na bardzo podrażnionej skórze i nie swędział podczas mycia! Oczywiście jest to produkt bez zapachu, konsystencja jest bardzo przyjemna w używaniu. Delikatnie się pieni i jest całkiem wydajny. Jeśli Wasze pociechy borykają się z problemami atopowej skory, to ten produkt może się Wam spodobać.


Mustela Krem emolient natłuszczająco-nawilżający STELATOPIA®

 


Emolient przygotowany z myślą o noworodkach, niemowlakach i dzieci, ze skórą bardzo suchą skłonną do atopii. Od takich kremów oczekuję bardzo wiele - czyli oprócz braku swędzenia i podrażnienia, powinny solidnie nawilżać i wzmacniać skórę.

Zdecydowanie zgadzam się, że emolient łagodzi podrażnienia i zmniejsza uczucie swędzenia. Jednak konsystencja kremu jest dość lekka, a skóra po użyciu mogłaby być zdecydowanie bardziej nawilżona. Poza tym długo się wchłania, ponieważ skóra jeszcze przez jakiś czas po użyciu lepi się. Myślę, że krem mógłby nieźle spisać się latem, kiedy to gęste emolienty wydają się być za ciężkie dla atopowej skóry dziecka. Jednak w okresie jesieni i zimy zdecydowanie bardziej stawiam na bogate maści natłuszczające. Olbrzymi plus to wydajność, używamy go już od dłuższego czasu a nie widać dużego zużycia!

Warto również zwrócić uwagę na skład kremu: Petrolatum to olej mineralny, który w zależności od stopnia oczyszczenia, może potencjalnie uczulać. Podobno krem ten jest bezzapachowy, jednak ja wyczuwam zapach charakterystyczny dla emolientów.


Podsumowanie

 


Skóra atopowa jest bardzo wymagająca, niestety ciężko nam znaleźć produkt idealny dla starszaka. Najlepiej w naszym przypadku sprawdza się ciągłe zmienianie kosmetyków, inne na lato, inne zimą. Na pewno wrócimy do serii STELATOPIA latem by zobaczyć jak się u nas sprawdzi w cieplejszym klimacie.

Jestem natomiast bardzo mile zaskoczona serią dla skóry normalnej, nie mówiąc już o tym, że pokochałam ich zapach. Jest to świetny zestaw kosmetyków dla mojego maluszka, sprawdza się u nas wyśmienicie i nie zamienimy go na nic innego!

Bardzo cenię sobie fakt, że Mustela stawia na rozwój i ulepsza składy swoich kosmetyków. Chętnie będę śledzić ich rozwój i jeśli będziecie zainteresowani, będziemy dla Was testować kolejne kosmetyki tej firmy!

1 komentarz:

  1. Z Mustelą nie wiele mieliśmy do czynienia, ale dostałam próbki kosmetyków dla dzieci i jestem bardzo zadowolona:)

    Obserwuję, chętnie będę zaglądać i będzie mi bardzo miło, jeśli zawitasz do nas sylwiaidzieci.pl, a jeszcze milej, gdy zaobserwujesz i zostawisz po sobie ślad:)

    OdpowiedzUsuń