sobota, 3 października 2015

RECENZJA: Pieluchomajtki Pampers Pants oraz Pampers Active Boy

Każda mama ma swój ulubiony rodzaj pieluch: jedna wybierze wielorazowe, druga Pampersy, a trzecia Dadę z Biedronki. Przychodzi jednak taki moment, kiedy każda z nas zacznie szukać czegoś innego. Łatwiejszego w obsłudze (nie łatwo jest przyklejać rzepy, gdy maluch w trakcie biegnie do drugiego pokoju). Wygodniejszego (zmieniasz pieluchy na większy rozmiar, ale wciąż to nie to!). I wreszcie czegoś, co ułatwi Wam trening czystości.

http://www.lisiamama.pl/2015/10/recenzja-pieluchomajtki-pampers-pants.html


Pieluchomajtki to genialne rozwiązanie, gdy maluch zaczyna biegać i potężne ułatwienie przy odpieluchowywaniu. Zakłada się je jak zwykłe majteczki i można wiele razy je zakładać i zdejmować (każda mama wysadzająca malucha na nocnik wie, że rzepy nie są dobrym rozwiązaniem, jeśli się je maltretuje kilka razy pod rząd).


 

Pampers Active Boy


Jako pierwsze w moje ręce wpadły pieluchomajtki Pampers Active Boy. Są to pieluchomajtki dostosowane do płci dziecka, więc dla chłopców wkład chłonny umieszczony mają z przodu. Brzmi genialnie! Niestety, dla mnie okazały się wielkim bublem.

Są bardzo twarde - jak te najtańsze pieluszki, które trzeba zgnieść w dłoniach przed założeniem maluchowi, żeby nabrały miękkości. Wkład z przodu momentalnie się wypełnia, przez co wyglądają nieestetycznie i jak dziecko siada, to całość odstaje, pokazując to, co powinno być zakryte. W dodatku szybko pęcznieją i łatwo o przesiusianie. Gumka jest mało elastyczna i jedynie lekko rozciągliwa.
Pieluszki chłopięce mają aplikacje z chłopcem, który jeździ na deskorolce i się wspina. Nie pasują do pastelowej kolorystyki Pampersów i kompletnie nie interesowały Ignasia. Motywy ze zwierzętami są dużo lepszym rozwiązaniem, a jeśli dedykowane są chłopcom, to powinny na nich być koparki i traktory, wtedy zdecydowanie chętniej maluchy by je zakładały.
Pieluchomajtki zdejmuje się przez rozrywanie boków, jest to bardzo wygodne. Niestety Pampersy nie mają przylepców, które pozwalałyby szczelnie zamknąć zużytą pieluchę (w przeciwieństwie np. do pieluchomajtek Babydream). Dla mnie to kolejny potężny minus - Ignaś nauczony jest sam wyrzucać pieluszki do kosza, jednak jestem bardzo niechętna w dawaniu mu do wyrzucenia praktycznie otwartej pieluchy (ciekawska natura górą!).

Ogólnie stwierdzam, że Pampersy Active Boy wypadają bardzo słabo. Na pewno nie wróciłabym do nich nigdy więcej, minusy w tym wypadku zdecydowanie przeważają nad niewielkimi plusami.

 

Pampers Pants zielone


Na lipcowej konferencji dla bloggerów See Bloggers, będąc na panelu dyskusyjnym dla rodziców, każdy uczestnik otrzymał paczkę pieluchomajtek Pampers Pants, które miały pojawić się w regularnej sprzedaży od września. Podeszłam do nich z dużymi obawami - czyżby znów te same koszmarki co poprzednio?

Ku mojemu zdziwieniu z paczki wyjęłam pieluchomajtki ze znanym mi motywem lwa i żyrafy, Ignaś je uwielbia, więc na start duży plus. Gumka w pasie to totalna nowość, jest zrobiona z przyjemnego materiału, który łatwo się rozciąga i nie uciska brzuszka. Pieluchomajtki są dość wysokie, zakrywają pępek, ale jestem pewna, że są bardzo wygodne.
Wkład w pieluchach jest cienki i miękki, a wypełniają się w zwykły sposób, który ja uważam za najlepszy. W przeciwieństwie do opisanych wyżej pieluch, te nowe są dużo bardziej chłonne i nie przepuszczają wilgoci. Przy nóżkach jest również miła gumka, która zapobiega przeciekom, brawo!
Na pupie wyglądają bardzo zgrabnie, nie spadają, nie wiszą, nie krępują ruchów, a przy tym nie obcierają. 
Oczywiście niezwykle łatwo się je zakłada i zdejmuje, nawet wiele razy tą samą pieluszkę. Niestety tak jak Active Boy, Pampers Pants nie da się zamknąć po zdjęciu, co jest jedynym minusem dla tych pieluchomajtek.

 

Podsumowanie


Pampers Pants to genialne rozwiązanie, które sprawdza się zarówno podczas zabawy, jak i drzemki. Jeśli i Wy czujecie się zawiedzeni Pampersami Active Boy, to radzę Wam dać szansę tym nowym Pampers Pants zielonym. My na pewno będziemy do nich często wracać.


Ceny obu rodzajów pieluchomajtek są podobne: ok. 1zł za sztukę w rozmiarze 4.

1 komentarz:

  1. Ja tam nie narzekałam na zwykle pampersy - na rzepy , wole odkleić rzep na stojąco i zakleić na stojąco niż ściągać gatki dziecku . Prawda jesli robi sie to nieumiejętnie ( jak np.mąż zdejmował) to za pierwszym razem rzep byl urwany :/ do spania tą samą pieluchę przez tydzień zakladalam i rzep jeszcze byl dobry . Dodam że nie zesikana przez tydzień byla ( nie ufałam calkiem dziecku) :P potem juz spanie bez pieluchy oczywiście . Pants raz używałam i nawet dziecku bylo źle je ściągać do sikania, lepiej radziło sobie z odklejeniem rzepa

    OdpowiedzUsuń