poniedziałek, 13 lipca 2015

Ambasadorką być, czyli testujemy ketchup Międzychód - szybki KONKURS!

Uwielbiam testować nowości, szczególnie jeśli można je skosztować!

Prawie rok temu zapisałam się do społeczności Streetcom (link tutaj), w której prowadzone są kampanie rekomendacji. Oznacza to, że spośród wszystkich zarejestrowanych w serwisie osób, co pewien czas wybierani są ambasadorzy, którzy dostają do testowania różne produkty.

Mi tym razem udało dostać się do kampanii Międzychód, w której testuję... ketchup!

http://lisiamama.blogspot.com/2015/07/ambasadorka-byc-czyli-testujemy-ketchup.html


Z racji tematyki bloga najbardziej lubię testować produkty dla dzieci, ale prywatnie zdecydowanie bardziej wolę coś, co mogę zjeść! Dlatego tak chętnie testuję produkty z Biedronki (o teście ciastek pisałam tutaj). Tym razem, po wypełnieniu różnych ankiet, dostałam się do akcji testowania ketchupu firmy Międzychód.




Niedawno dotarła do mnie paczka pełna ketchupowych słoiczków w dwóch wersjach: łagodnej i pikantnej. Od razu zabraliśmy się z Lisim Tatą do testowania. Całkiem miło zaskoczył nas skład, szczególnie wersji pikantnej, do wyprodukowania której użyto ponad 200g pomidorów na 100g produktu! To chyba nasz rekordzista, do tej pory jadaliśmy ketchup Pudliszki który w składzie ma bagatela 198g pomidorów na 100g produktu.


Jak widać, nie zawsze jadamy super zdrowo. Zdarza się to nam głównie, gdy mały Lisek już smacznie śpi, a my rozkoszujemy się wieczorem we dwójkę.

Ale wracając do ketchupu - ma on przyjemną, przecierową konsystencję, nie zawiera substancji konserwujących, aromatów, ani wzmacniaczy smaku. Produkowany jest podobno wyłącznie z polskich pomidorów.

Ketchup idealnie zastąpi koncentrat pomidorowy w potrawce z cieciorki, której przepis znajdziecie tutaj.

Mi do gustu zdecydowanie bardziej przypadła wersja pikantna. A ponieważ paczka, która do mnie przyszła jest dużo większa niż się spodziewałam (i niż przejeść w rodzinnym gronie jest możliwe), postanowiłam się nią z Wami podzielić.
Jeśli też chcecie spróbować ketchupu Międzychód i wybrać swoją ulubiony wariant smakowy, to zostawcie dowolny komentarz pod tym postem na blogu. Spośród wszystkich zgłoszeń wylosuję zwycięzcę, który otrzyma do testowania dwa słoiczki ketchupu: łagodny i pikantny. Macie czas do niedzieli, 19 lipca.

Będzie mi miło, gdy dodatkowo odwiedzicie stronę Twój Międzychód: tutaj.

Zabawę czas zacząć!

8 komentarzy:

  1. Kocham keczup <3 Moim faworytem jest Krzepki Radek.
    Z keczupami Międzychód do tej pory się nie spotkałam, ale chętnie skosztuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pierwsza :) nie mam szczęścia do konkursów, a może tym razem mój los się odmieni. Z chęcią przetestuje ketchup! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam testować rózne nowości:)

    Daria R.

    OdpowiedzUsuń
  4. My z mezem tez zagladamy na etykiety z tylu.wlasnie sie nie dostalam do testu:-(a uwielbiam ketchup dodaje go w sumie do wielu dan

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się do kampanii nie dostałam, a chętnie bym posmakowała
    pozdrowienia
    Betka z blogmlodegorodzica.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój synek uwielbia ketchup więc tski bez konserwantów i z jak największej ilości pomodorów by się nam przydał.
    Bernadeta R.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie piszesz! Zapraszam na mojego bloga i artykułów dla mam. :) http://aleksandra-lajfstail.blogspot.com/

    Obserwuje i liczę na to samo. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z miłą chęcią wypróbujemy ten ketchup- do nowości zazwyczaj podchodzimy z rezerwą, ale do tych bez konserwantów i ulepszaczy z radością i ciekawością :)

    OdpowiedzUsuń