sobota, 16 maja 2015

Piętnasty miesiąc z życia Czarusia

Piętnasty miesiąc z życia Ignasia, a raczej Czarusia.
Czy rodzice zwariowali, żeby po roku zmieniać imię swojemu synkowi?

http://lisiamama.blogspot.com/2015/05/pietnasty-miesiac-z-zycia-czarusia.html



Spokojnie, Czaruś to tylko przezwisko.

Ignaś bowiem uwielbia 'czarować' w towarzystwie, zaczepia wszystkich wkoło, robi słodkie oczka, przesyła buziaki, chodzi przybijać piątki i żółwiki. Gdy tylko znajdziemy się w nieco większym skupisku ludzi, zawsze lubi być w centrum zainteresowania: czy to w kolejce w przychodni, w sklepie, czy w tramwaju. Najchętniej zaczepia małe dzieci, ale potrafi wzbudzić uśmiech nie tylko u starszych pań, ale nawet i panów z wąsem.

Zanim usiadłam do komputera przeszło mi przez myśl, czy warto kontynuować pamiętnik z życia Ignasia. Najczęściej wszystkie pamiętniki kończą się w momencie, gdy maluchy świętują swoje pierwsze urodziny. Z jednej strony nic się u nas nie zmieniło od zeszłego miesiąca, chodzi tak jak chodził, wspina się tak jak się wspinał, gada tak jak gadał i tańcuje jak tańcował.
Z drugiej strony zmiany są olbrzymie, z dnia na dzień poznaje nowe słowa, nowe przedmioty, a zdobytą wiedzę wchłania jak gąbka.Wydaje mnóstwo nowych dźwięków i kojarzy wiele sytuacji.

Ulubiona zabawa Ignasia to udawanie pieska - biega na czworaka po całym mieszkaniu i szczeka w głos. Uwielbia pieski, każdego napotkanego na spacerze psa wskazuje palcem i mówi 'hau, hau!'. Ponieważ nie mamy żadnego zwierzaka, ciekawa jestem jak zareagowałby na prawdziwego, dużego psa. Bardzo lubi też bawić się w wodzie i często robi 'plam, plam'. Oprócz tego uwielbia dmuchać, czy to bańki, czy na świeczkę, czy wreszcie na ulubione pompony (klik), które wiszą u nas od czasu urodzin Ignasia (klik).

W zeszły miesiącu narzekałam na brak snu (klik), teraz mamy przełom w spaniu - od pewnego czasu Ignasio budzi się tylko raz w nocy. Dla nas to potężna różnica! Dodatkowo śpi do godziny 7, czasem nieco dłużej. Zdradzę Wam sekret - duże znaczenie mają tu rolety, które zamontowaliśmy u niego w pokoju. Wcześniej wstawał razem ze wschodem słońca (tak, o 5 rano albo i wcześniej), teraz nawet gdy przebudza się o takiej godzinie, to potrafi dalej zasnąć. Także polecam rolety 100% zaciemnienia dla wszystkich rodziców rannych ptaszków, może i u Was zadziałają!

Ignaś ma już niezły komplet zębów, przebiły mu górne trójki. Cieszę się, że zostały nam jeszcze dolne trójki, a potem liczę na chwilę spokoju. Ząbkowanie bowiem jest niezwykle bolesne dla Ignasia i każdy ząb to kilka nieprzespanych nocy.

Złamaliśmy też zdrową dietę - w odwiedzinach u babci Ignaś zjadł bowiem kawałek wegańskiej drożdżówki z rabarbarem. Babci wzorowała się na przepisie z Jadłonomii (klik) i ciasto wyszło przepyszne, wnuczkowi również szalenie smakowało. Trochę się stresowałam taką dawką cukru u malucha i przyznam, że nie czułam się z tym komfortowo. Ignaś jednak ma niesamowity refleks i pewnie wiedział, że jak szybko nie zje kawałka ciasta to mama zdąży mu zabrać. Dosłownie więc pochłonął kawał drożdżówki, nie zostawiając po sobie żadnego okruszka.

Piętnasty miesiąc kończymy znów chorzy. Tym razem dużo poważniej, bo kilku dniach gorączki, kataru i kaszlu przeszliśmy na antybiotyk. Życzcie nam dużo zdrowia, bowiem wybieramy się niedługo w daleką podróż na drugi koniec Polski!

4 komentarze:

  1. Mój synek też ostatnio sporo chorował. W sumie to już 3 tyg, najpierw infekcja, później wysoka temperatura, zaczerwieniona oba uszy i antybiotyk, do tego rosną wszystkie cztery czwórki i na koniec jeszcze jelitówka...tak więc życzę zdrowia!
    Betka, blogmlodegorodzica.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, bardzo współczuję! Tak to jest jak spada odporność, to momentalnie dzieci chorują na wszystko co możliwe. Również dużo zdrówka Wam życzymy :)

      Usuń
  2. Czyzbyś "uprawiała" weganizm? Skąd czerpiąc przepisy? Czemu akurat taki stylywienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po trochu tak, a to dlatego, że jestem wegetarianką a Ignaś ma alergię na białko mleka krowiego, więc karmiąc go piersią, musiałam wyeliminować również nabiał z diety. Pomysły rodzą się same, choć przeglądam kilka blogów wegańskich w ramach inspiracji (Jadłonomia, Smakoterapia, Hello Morning).

      Usuń