wtorek, 28 kwietnia 2015

Biblioteczka: "Babo chce", "Binta tańczy" i "Lalo gra na bębnie" Eva Susso i Benjamin Chaud

Mama, Tata, Lalo, Ajsza, Binta i Babo. I Pies, i Kura! To już chyba wszyscy główni bohaterowie sagi o szwedzkiej rodzince. Mieszkają w małym, czerwonym domku na skraju lasu. Polubicie ich od pierwszej strony, zapewniam Was!

http://lisiamama.blogspot.com/2015/04/biblioteczka-babo-chce-binta-tanczy-i.html
merlin.pl
"Lalo gra na bębnie", "Binta tańczy" oraz "Babo chce" to seria książeczek dla dzieci, które są pełne treści, mimo niewielu padających słów. Każda opowieść ma swój własny rytm, dzięki dźwięcznym opisom, np. jadącego wózeczka "turli turli tur tur tur", czy gry na bębenku "pam pidi pam pam pom pom". Do tego cudne, ciepłe ilustracje, które sprawiają, że sielankowy klimat staje się nam niezwykle bliski i chcemy wertować książeczkę po książeczce, i tak parę razy dziennie!

Na każdej stronie nie ma zbyt wiele słów (idealne dla niecierpliwych maluchów), za to są wyraźne ilustracje, w których bez problemu roczne dziecko potrafi odróżnić postaci. I tak strona po stronie szukamy Lalo, a jak już go znajdziemy, to Ignaś biegnie po własny bębenek, żeby z głównym bohaterem wybijać wspólnie rytm. Gdy widzimy psa, to razem z nim szczekamy "Hau, hau", a gdy Mama tuli Bobo, Tata Ajszę, a Lalo kurę, to i my się tulimy. Tuli, tuli!

Seria książeczek autorstwa Evy Susso, okraszono ślicznymi ilustracjami Benjamina Chaud, to obowiązkowy punkt w biblioteczce malucha. My jesteśmy posiadaczami "Lalo gra na bębnie" oraz "Babo chce" i już nie możemy doczekać się okazji, żeby nabyć kolejny tom.

Mimo papierowych stron, książeczki idealnie nadają się dla rocznych dzieci. Czarują słowem i obrazkiem, a gdy rano przeczytamy jakąś historię, to później przez cały dzień w głowie brzmią mi przeczytane słowa. Ignaś zwariował na ich punkcie, my także. Spróbujcie i Wy, a nie pożałujecie!

Wydawnictwo: Zakamarki
Cena: ok. 13,50zł (w księgarni Aros.pl).



3 komentarze:

  1. Śliczne ostatnie zdjęcie! Ignaś taki zaczytany <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książeczki wciągają, i małych, i dużych :)

      Usuń
  2. My też je mamy, bardzo lubimy i często czytamy. Pola po lekturze od razu zaczęła mówić "dada", gorąco polecam.

    OdpowiedzUsuń