sobota, 28 marca 2015

ROZWIĄZANIE KONKURSU z karuzelą - nauka samodzielnego zasypiania

Nadszedł czas rozwiązania konkursu z karuzelą, czyli szukamy najlepszego sposobu na naukę samodzielnego zasypiania maluszka.

http://lisiamama.blogspot.com/2015/03/rozwiazanie-konkursu-z-karuzela-nauka.html



Mam wrażenie, że Ignaś jest trudnym przypadkiem jeśli chodzi o samodzielne zasypianie. Och, jak miło było przeczytać, że nie tylko u nas tak to wygląda. Były czasy, że kiedyś sam zasypiał odłożony na kanapę, wystarczyło jedynie, że znalazł wygodną pozycję. Później zaczął się czas lulania na rękach i trwa on do dziś. Nie widzę w tym oczywiście nic złego, maluszki potrzebują bliskości, bo zaśnięcie to takie rozstanie na chwilę z rodzicem. Ale od pewnego czasu jesteśmy już zmęczeni skakaniem z coraz cięższym Ignasiem na piłce i staramy się delikatnie nauczyć naszego synka samodzielnego zasypiania.

Oczywiście rytuały są tu niezwykle ważne: kolacja, kąpiel, mleko. Maluszek musi wiedzieć, że zbliża się wieczór, gasimy więc światła zostawiając zapalone jedynie małe lampki. Staramy się wyciszyć przed snem: patrzymy na kolorowe światełka, czytamy bajeczki, tulimy się. Czasem udaje nam się idealnie trafić w moment: Ignaś pokazuje paluszkiem na swoje łóżeczko, dajemy mu więc smoczka, całujemy na dobranoc, odkładamy do łóżeczka, wychodzimy zamykając za sobą drzwi, a Ignaś.... zasypia! Częściej jednak są sytuacje takie, że po odłożeniu do łóżeczka momentalnie prostuje się niczym sprężyna i jest gotowy do zabawy. Uczymy się więc cierpliwości, choć czasem zmęczenie bierze górę. Wiem, że jesteśmy dopiero na początku drogi do samodzielnego zasypiania, ale wierzę, że damy sobie radę i Ignaś z czasem będzie gotowy, by samodzielnie zasnąć w swoim łóżku.

No i dochodzimy do sedna sprawy: to maluszek musi być gotowy na to, by uczyć się samodzielnego zasypiania. U jednych nastąpi to szybciej, u innych nieco później. A Ty rodzicu uzbrój się w anielską cierpliwość i trzymaj kciuki za swojego szkraba.

Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w konkursie. Wasze odpowiedzi były bardzo szczere i pisane od serca, a ja potrafiłam odnaleźć cząstkę siebie w każdej z sytuacji. Zwycięzca może być tylko jeden i zostaje nim osoba, która wykazała się dużą elastycznością, cierpliwością i wiarą w synka, czyli ...
.... Tosia Król znana jako Matka Mężatka.
Gratuluję i mam nadzieję, że dzięki karuzeli córeczka szybko nauczy się wyciszać i odpłynie w słodką krainę snów.
Bardzo proszę o kontakt na adres: lisiamamasprawdzasama@gmail.com

Dobranoc!

2 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę i dziękuje za wyróżnienie, gratuluje też wszystkim uczestnikom konkursu cierpliwości w nauce samodzielnego zasypiania swoich pociech.

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję zwyciężczyni :)
    Betka blogmlodegorodzica.pl

    OdpowiedzUsuń