niedziela, 8 lutego 2015

Teatr Miniatura w Gdańsku, czyli spektakl dla najnajów

Ponad rok temu, gdy z dużym brzuchem człapałam na spacer po okolicy, mijając Teatr Miniatura myślałam sobie "Jak cudownie będzie z synkiem odwiedzać takie miejsca!". Sama wychowałam się w małym mieście i każdy wyjazd do teatru to była wielka wyprawa. Doceniam więc atrakcje, jakie możliwe są dla maluchów i ich rodziców w Gdańsku. Nie spodziewałam się jednak, że tak szybko wybierzemy się na nasz pierwszy spektakl. Teatr Miniatura przygotował bowiem coś dla najnajów, czyli najmłodszych widzów teatralnych, w wieku od roczku do czterech lat.
http://www.teatrminiatura.pl/

"Afrykańska przygoda" to opowieść o małym chłopcu, który w śnie przenosi się do Afryki i spotyka przeróżne zwierzęta: lwa, żyrafę, małpę, czy słonia. Jest to spektakl bez słów, gdzie najważniejszą rolę odgrywają muzyka oraz barwne obrazy.

źródło: http://www.teatrminiatura.pl

Maluszki nie siedzą tradycyjnie w fotelach, lecz na poduszkach rozsypanych na podłodze. Bliskość rodziców sprawia, że czują się bezpiecznie i z radością przyglądają się temu, co dzieje się na scenie.

Scena ograniczona jest dłuuuugą stonogą, której podczas spektaklu nie wolno przekraczać. Pod koniec na maluchów czeka jednak niespodzianka, bowiem aktorzy przesuwają stonogę na bok i każdy może spenetrować zakamarki na scenie i przejść specjalnie przygotowanym tunelem.

Samo przedstawienie trwa 30 minut, to idealny czas dla takich maluchów. Dzieci na widowni siedziały jak zaczarowane i z wielkim zaciekawieniem przyglądały się sztuce teatralnej. Nikt nie płakał, nie marudził, czasem jednak jakiegoś maluszka korciło, by wejść na scenę. Nawet nasz żywiołowy Ignasio siedział spokojnie i z wielkimi oczami obserwował historię małego chłopca.

Czy roczek to nie za wcześnie na wizytę w teatrze? Być może dzieciaki nie zrozumiały zbyt wiele z przedstawienia, jednak świat iluzji wciągnął je całkowicie. Aktorzy świetnie potrafili skupić na sobie uwagę najmłodszych widzów, jednak i rodzice z uśmiechem na twarzy obserwowali dzikie afrykańskie zwierzaki. Uważam, że miłością do sztuki warto zarażać od małego, a pełna wdzięku "Afrykańska przygoda" jest idealnym spektaklem na pierwszą wizytę w teatrze.


2 komentarze:

  1. naprawdę fajny blog, zaczytuję się w nim ostatnio w związku z moim obecnym stanem, pozdrawiam serdecznie i powodzenia koleżanko z klasy podstawowej ;)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, niby anonim, a jednak ktoś znajomy! Witam i gratuluję :)

      Usuń