sobota, 7 lutego 2015

Spacer i PMD: Loopy's World, Gdańsk

Roczny maluch to wulkan energii! Wszędzie go pełno, wszystko go interesuje, wszystko musi dotknąć i zbadać. A co robi młoda mama, gdy już pomysłów brak na wspólne zabawy? Dzwoni do Cioci Ulubionej i razem z maluchami wybieramy się na spacer do wyszalni - dziś padło na Loopy's World w Gdańsku.

http://loopysworld.pl/mod/content/path/560/



Loopy's World to sala zabaw w której przez cały rok mogą bawić się maluchy razem z rodzicami. Oprócz zjeżdżalni, trampolin, torów saneczkowych, tunelów z tajemniczymi przejściami i ścianki wspinaczkowej znajduje się tu również strefa dla maluszka od 0 do 3 lat.

Cena biletu uzależniona jest od dnia tygodnia, i tak dla jednego malucha waha się od 17zł do 45zł. Dorośli mają wstęp bezpłatny. Lisia Mama usłyszała jednym uchem, że maluchy do roku mają wstęp za darmo!

 Rzeczywiście nie było problemu z tym, żebyśmy weszły z naszymi dziećmi bezpłatnie. Nikt nie sprawdzał nam dokumentów, wystarczyło, że dzieci są niechodzące. Wygodną opcją była możliwość wjechania wózkiem na salę zabaw (torba wózkowa mieści mnóstwo skarbów, z którymi ciężko się rozstać młodej mamie). Zaparkowałam więc ignasiomobilem przy strefie malucha i zaczęliśmy zabawę!


Ignaś z radością wskoczył do basenu z piłeczkami i przebierał nóżkami, jakby pływał w basenie. Zaraz po zabawie z piłkami odkrył zjeżdżalnię i z radością wspinał się sam na górę. Kącik malucha nie jest duży, jednak wystarczający dla dzieciaków w tym wieku. Czułam, że przestrzeń jest bezpieczna i że Ignasio może wyszaleć się na całego. Do zabawy był również mini tunel i dwie ściany (jedna z naszytymi literkami, druga z kuleczkami do zabawy).

Po godzinie dzieciaki były wymęczone za wszystkie czasy! Bez problemu mogłyśmy nakarmić maluchy w strefie restauracji, dostępne były krzesełka do karmienia.




Nie byłabym sobą, gdybym nie opisała Wam pokoju do przewijania.
Przewijak dostępny był w toalecie dla niepełnosprawnych na parterze, zaraz przy restauracji. Półka była stabilna (nie lubię tych zwisających w powietrzu jak opisane TU), sam przewijak jednak był bez pokrowca (to ten najtańszy z Ikea) i wyglądał dość bardzo obskurnie. Wolałabym nie kłaść na nim swojego malucha. My na szczęście zmieniamy w takich miejscach pieluszki na stojaka.
Ogólnie w toalecie było czysto, dostępne były papier, ręczniki i mydło.


Zapewne w weekend Loopy's World pełne jest szalejących maluchów i ekipie pracującej może być ciężko zapanować nad porządkiem. Jednak gdy my odwiedziliśmy salę zabaw w środku tygodnia panował ład i porządek. Maluchy wymęczone zabawą momentalnie zasnęły w drodze do domu. I o to chodziło :)

Cieszę się, że udało nam się skorzystać z sali zabaw zanim Igi skończył roczek. Zapewne co jakiś czas będziemy tak wpadać na szaloną zabawę w basenie z piłeczkami!


3 komentarze:

  1. Woow!! Szkoda, że w Poznaniu, w okolicach gdzie pracuję, nikt takiego miejsca nie wymyślił! Jest oczywiście wielki park rozrywki rodzinka, ale dla 11mc dziecka się nie nadaje. B, nie nadaje się też dla dwu i trzy latka :/ pełno tam dużych dzieciaków (bo to jest chyba do12lat...).Zazdroszczę Wam!

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń