wtorek, 30 grudnia 2014

Recenzja: Laktator elektryczny EasyStart

W ramach współpracy z firmą Canpol babies otrzymałam do przetestowania laktator elektryczny EasyStart. To już kolejny produkt, który mam okazję testować w ramach Blogosfery, wcześniej testowaliśmy butelki Canpol babies z serii owoce.

źródło


Laktator elektryczny to urządzenie, które może uratować całą laktację i umożliwić karmienie piersią, np. w przypadku wcześniaków, czy porodów mnogich. W mojej drodze mlecznej również była potrzeba używania laktatora, głównie z powodów zdrowotnych, zarówno moich, jak i Ignasia. Ponieważ zakup urządzenia to spory wydatek, a ja wiedziałam, że potrzebuję go jedynie przez krótki okres czasu, zdecydowałam się wypożyczyć laktator ze szpitala. Gdybym jednak wcześniej posiadała laktator EasyStart moje życie byłoby znacznie przyjemniejsze i oszczędziłabym sobie wiele czasu i bólu. 

 

Opakowanie:

Laktator zapakowany jest w zgrabne pudło, w którym każdy element ma swoje miejsce. Oprócz samego laktatora z korpusem, mamy dołączone adaptery do butelek wąsko i szerokootworowych oraz do pojemników na pokarm, dodatkowy zaworek silikonowy, butelkę ze smoczkiem (dzięki adapterowi można ściągać pokarm bezpośrednio do butelki i od razu karmić malucha), zasilacz oraz woreczek do zapakowania urządzenia na czas podróży.

źródło
W zestawie nie ma dołączonych baterii.


Laktator:


Laktator składa się bardzo prosto, choć dołączona jest szczegółowa instrukcja obsługi. Długość kabla od zasilacza to około 180cm, zaś długość rurki ze złączem to ok. 70cm.



Urządzenie ma dwa rodzaje zasilania: sieciowe lub na baterie (nie dołączone do zestawu: 4 paluszki).


Trzystopniowa regulacja rytmu ssania wzorowana jest na naturalnym ssaniu dziecka. Mamy więc do wyboru ssanie szybkie z trybu rozruchu, tzw. express (I faza) oraz tryb naturalny - natural lub mocny - strong, czyli ssanie wolne i głębokie (II faza).


Dodatkowo przy użyciu pokrętła możliwe jest ustawienie siły ssania, dzięki czemu każda mama powinna czuć się komfortowo podczas odciągania pokarmu.

Do laktatora dołączona jest silikonowa nakładka masująca, która sprawia, że żmudny proces ściągania staje się delikatny i przyjemny.
Dzięki adapterom możliwe jest odciąganie pokarmu bezpośrednio do butelki, z której planujemy karmić malucha, jak i do pojemniczka służącego do przechowywania mleka przez dłuższy czas. Olbrzymim ułatwieniem jest fakt, że laktator jest kompatybilny ze wszystkimi butelkami Canpol babies. Wiem, że pasuje również do butelek innych firm, np. Aventu.

Moja opinia:


Laktator EasyStart spisał się u mnie na medal! Pozwolił szybko i bezboleśnie odciągnąć odpowiednią ilość pokarmu. Kable są długie, można więc wygodnie usiąść w fotelu i jedną ręką przytrzymując urządzenie, drugą przewracać strony w książce. Podczas odciągania należy trzymać butelkę w pozycji pionowej i uważać, żeby nakładka masująca całkowicie przylegała do piersi. Zapobiegnie to dostawaniu się mleka pod nasadkę masującą.

Głośność porównywalna jest do innych tego typu urządzeń. Producent pisze, że pracuje bardzo cicho, ja jednak nie zdecydowałabym się odciągać pokarmu przy śpiącym maluchu. Dodatkowo przy pracującym urządzeniu ciężko oglądać TV, bo może zagłuszać dźwięki. Nie spotkałam się jednak z laktatorem elektrycznym, który pracowałby bardzo cicho.


Samo urządzenie jest ładne (co tu ukrywać, to kryterium jest równie ważne, jak i każde inne) i porządnie wykonane. Jestem pewna, że starczy nam na długi czas.

Cena laktatora EasyStart to około 150zł - jest więc jednym z tańszych elektrycznych laktatorów dostępnych na naszym rynku. Nie odstaje jednak jakością od tych droższych laktatorów, a wręcz spisuje się znakomicie, mogę więc z czystym sumieniem polecić go każdej przyszłej mamie, która kompletuje wyprawkę dla swojego malucha.



Zastanów się przed kupnem urządzenia, czy na pewno go potrzebujesz. Mały poradnik jak sprytnie podejść do kupna znajdziesz tutaj

2 komentarze:

  1. U nas tęż laktator spisał sie na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, faktycznie tani :) Mi tylko nie pasują takie całkiem płaskie wkładki. Juz próbowałam z dwóch firmi jakoś nie leci mi ten pokarm. Najbardziej chyba wygodne jak dla mnie są te z aventu, z wypustkami, fajnie masują piersi przy odciąganiu, a ręczny też jest tani :)

    OdpowiedzUsuń