poniedziałek, 29 września 2014

RECENZJA: Warsztaty Bezpieczny Maluch - 'Masz Brzuszek' w Gdańsku


Recenzja to zdecydowanie zbyt duże słowo. W paru słowach chciałabym Wam napisać o spotkaniu dla kobiet ciężarnych "Bezpieczny Maluch - Masz Brzuszek".



O możliwości rejestracji pisałam Wam tutaj. Godzina spotkania dość późna (17:00), zarówno dla kobiet ciężarnych, jak i dla mam maluchów, bo i takich nie brakowało na warsztatach. Podobno całość miała kończyć się ok. 21:00. 'Podobno', ponieważ nie dotrwałam do końca. Stąd też ten post nie będzie żadną recenzją, bo przecież na ponad połowie wykładów nie byłam.

Spotkanie odbyło się w Hotelu Qubus, co dla mnie, mamy podróżującej komunikacją miejską, było dużym minusem. Wcześniejsza lokalizacja (Hotel Scandic) dużo bardziej mi odpowiadała. Tym razem dojechać można było jedynie tramwajem z przejściem podziemnym bez windy (chyba wszystkie wózkowe mamy potwierdzą, że to duży kłopot). Sam hotel również nie był zbyt przystosowany do operowania wózkiem z maluchem. Co chwila napotykałam na 3-4 schodki, które zmuszona byłam pokonywać sama, bez niczyjej pomocy. Także toalety znajdowały się na innym piętrze. Dużym plusem była dodatkowa sala, w której był przewijak i można było z maluchami odpocząć od zgiełku wykładów.

Na spotkanie wybrałam się głównie dla wykładów o pierwszej pomocy ciężarnym i niemowlakom. Takiej wiedzy nigdy dość. Sympatyczny pan ratownik opowiadał jak zachować się w sytuacjach, w których potrzebna jest zimna krew. Gdzie łapać, gdzie uderzać, ile razy, ile oddechów. Rozdano również fantomy na których można było poćwiczyć oddechy i uciśnięcia.

To jest zdecydowanie najmocniejsza strona warsztatów. Pozostałe wykłady brzmiały dość ciekawie, chociaż nic nie skusiło mnie, żebym została dłużej.

Na każdą mamę czekała paczka z darmoszkami. Tona ulotek, kilka próbek m.in. Palmer's i Lansinoh, gips do odciśnięcia łapki malucha oraz smoczek 0-6 NUK.

Dzięki Ignasiowi ulotki wreszcie się do czegoś przydają!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz