poniedziałek, 11 sierpnia 2014

25 TŻ: moje randewu z BLWu!

Wielkie spotkanie z marchewką planowane było na niedzielę 17 sierpnia, czyli dzień kiedy Ignasio skończy równo 6 miesięcy. Niestety zakup fotelika i piękne, dorodne marchewki na rynku spowodowały, że randewu z BLWu odbyło się tydzień przed czasem.


No dobrze, przyznam szczerze, że ten falstart to też moja wina - już nie mogłam doczekać się Ignasiaka jedzącego coś innego :)

Ignasiu, to jest MARCHEWKA
 Podejmując decyzję o sposobie karmienia naszego synka, postanowiliśmy kierować się tym, co mówi największy naszym zdaniem autorytet, czyli WHO. Do szóstego miesiąca życia karmimy wyłącznie piersią, później zaczynamy wprowadzać nowe pokarmy z dużym naciskiem na BLW.

Metoda BLW polega na tym, że nadal pozwalamy naszemu dziecku samemu decydować ILE chce zjeść, tak jak to było przy karmieniu piersią. Dodatkowo maluch ma wybór tego, CO może zjeść. Dosuwamy krzesełko do wspólnego stołu i jemy razem wspólny obiad. Mleko nadal jest głównym pokarmem dla niemowlaka, a jedzenie ma być traktowane jako nauka połączona z zabawą.


Mi idea BLW bardzo się podoba, ale nie wykluczam podawania jedzenia łyżeczką. Na zimowy czas, kiedy Ignasio będzie jadło coraz więcej planuję, przygotować właśnie papki w słoiczkach. Zobaczymy jak to będzie :)

Ignasio pierwszy raz siedzi w krzesełku do karmienia
Tato Ignasia znalazł namacalny dowód, że kawałek marchewki, brokuła i domowego chlebka trafił do brzusia, ale oszczędzimy tu szczegółów :)


P.S. W 24 TŻ sprzęt nam zaniemógł, więc niestety nie będzie relacji z tego tygodnia. Niech to będzie tydzień widmo, a na osłodę zdjęcie Ignasiowej rodzinki.



3 komentarze:

  1. BLW to super sprawa! Sama ja wprowadzałam u pierwszej Podopiecznej. Choć dokarmialam tez łyżeczka. Za to z drugą się nie udało,bo miała wstręt do.rzeczy mokrych itd. Zaczynałam od warzyw. Owoce wprowadziliśmy dużo później, by mała dobrze poznała inne smaki. Opłaciło się
    Teraz jako 4,5 l.przedszkolak niechętnie je słodycze.
    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie słyszeć takie głody :) Też słyszałam, że przy BLW łatwiej nauczyć dziecko zdrowego odżywiania, choć to od rodziców idzie wzorzec. A ja słodkie uwielbiam! <3

      Usuń
  2. My BLW nie stosowalismy i w sumie troche szkoda, moze teraz syn bylby bardziej otwarty na nowosci. Nie znalam tej metody i nikt mi jej nawet nie polecal. Odnosze wrazenie, iz metoda powyzsza nie jest we Wloszech rozpowrzechniona do tego stopnia co w Polsce. Z reszta u nas byloby to dosc ciezkie do praktykowania, bo o ile sie orientuje to dziecko powinno juz swobodnie siedziec a nasz jako,ze wczesniak siadac zaczynal zgodnie z wiekiem korygowanym. Ste ma dwa lata i potrafi doskonale jesc sam, nawet produkty plynne typu jogurt itp...czasami jednak w pewnym momencie zaczyna sie jedzeniem bawic i jedynie miesza lyzka w telerzu.
    Jesli bedzie mi dane to zapewne sprobuje przy kolejnym dziecku.

    OdpowiedzUsuń