niedziela, 8 czerwca 2014

16 TZ: ja Ciebie też 'Aaa gu'!

Ignasiomobil poszedł w odstawkę.
Teraz Ignasiek akceptuje tylko i wyłącznie noszenie, najchętniej na rękach :)




Z niezrozumiałych nam przyczyn Ignasio przestał lubić jeździć w wózku. Jak tylko go do niego wkładamy, to płacze tak przeraźliwie, jakby działa mu się krzywda. Gdy bierzemy go na ręce humor od razu mu się poprawia, uśmiecha się i zaczepia ludzi wokół.



Niestety, ta nagła niechęć zaczęła się pierwszego ciepłego dnia w tym tygodniu. Kompletnie się nie spodziewając tego, co ma się stać, ruszyłam z Ignasiem na szybko spacer po Oliwie. Już w parku był markotny i chciał tylko siedzieć ze mną na ławce i obserwować wiewiórki i gołębie. Leżenie na ławce też akceptował. Jak zapakowałam Małego do wózka to widziałam, że mu się to nie podoba, ale liczyłam, że tak jak zawsze w tramwaju się uspokoi i spokojnie dojedziemy do domu. O, jakże się myliłam. Ignaś zaprezentował swój najdonioślejszy krzyk wszystkim podróżnym. Nie mogłam go uspokoić zwykłymi metodami, a na ręce bałam się go wziąć, bo w tramwaju był straszny tłok. Wysiedliśmy więc w połowie drogi i całą resztę trasy szłam na piechotę - w jednej ręce niosłam Ignaśka, drugą pchałam wózek. Naciągnęłam sobie mięśnie, bo później przez kolejne dni miałam potworne zakwasy i przy każdym oddechu bolała mnie przepona.
Teraz już zawsze do wózka pakuję też chustę do noszenia. Nie dam się wrobić w taki kolejny spacer :)


Ignasiek jak ma dobry humor to głośno i wyraźnie mówi 'Aaa gu!'. Uwielbiamy to jego guganie i nawet po nieprzespanej nocy potrafi nas podnieść na duchu. 'A gu' słyszymy po zrobionej kupce czy po skończonym jedzonku. Gdy słyszymy 'a gu!' wiemy, że już wszystko jest w porządku i czas na zabawę. To takie nasze 'kocham cię!'. My Ciebie też 'a gu!' Ignasiu :)


Ignaś prawie wcale nie śpi w ciągu dnia, padł za to rekord snu w nocy: 9 godzin! Występek jednorazowy, ależ jaka miła odmiana :)
W ciągu dnia widać, że baardzo chce mu się spać, jednak opiera się temu jak tylko może. Nasz synek chce wszystko i wszystkich obserwować. Wszystko go interesuje! Gdy byliśmy z nim na zakupach z zaciekawieniem obserwował puszki i uśmiechał się do ludzi w kolejce i zagadywał ich głośnym 'Aaa gu!'. Oczywiście też będąc na rękach, bo problem wciąż jest aktualny. Znacie sposób jak rozbudzić w niemowlaku miłość do wózka?
Ignasiomobil tęskni za Ignasiem...


Urodziny cioci Ewy, czyli pierwsze ognisko Ignasia.


A z mamowych sprawek: byłam na spotkaniu Kwartalnika Laktacyjnego. Świetna sprawa, polecam każdej karmiącej mamie. W przyjaznej atmosferze rozmawiałyśmy o karmieniu piersią, tak szczerze i prawdziwie. I czuję, że to co usłyszałam, jest takie zgodne z moją intuicją. Chcę jeszcze :)

1 komentarz:

  1. Witam serdecznie, zapraszam do dodania swojego bloga do spisu blogow o ciazy i macierzynstwie :)
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń