wtorek, 15 kwietnia 2014

8 TŻ: płaczliwy tydzień

Ignaś na początku ósmego tygodnia życia ważył 5,2 kg :)
W tym tygodniu przeżył pierwszą w swoim życiu burzę (8.04), dostał pierwszą partię szczepionek i pierwszy raz był na warsztatach z innymi maluszkami.




Szczepienia były dla nas jedną z najtrudniejszych decyzji jakie musieliśmy ostatnio podjąć. Dużo czytaliśmy, rozmawialiśmy ze znajomymi, położną i lekarzem. Każdy jednak miał swoją własną teorię na temat szczepień. Zdziwiła mnie postawa naszego pediatry, który założył, że będziemy szczepić szczepionkami skojarzonymi i nie przedstawił nam innej opcji. Gdy zapytałam się co sądzi o szczepionkach refundowanych, to usłyszałam, że nie powinnam oszczędzać na własnym dziecku. Pani doktor nie potrafiła podać mi różnic między tymi szczepieniami i przestawić plusów i minusów jednych i drugich. Czyżby lekarze mieli jakieś profity ze szczepionek skojarzonych?
Ostatecznie zdecydowaliśmy się na szczepienia refundowane, czyli 3 zastrzyki, ale w dwóch podejściach (odstęp 2 tygodni).

Ignaś bardzo mało śpi w ciągu dnia, teraz nawet zaczął mało spać w ciągu nocy. Wszyscy jesteśmy zmęczeni i ledwo funkcjonujemy w ciągu dnia :) Igi sporo płacze, nie wiem czy to kolki wróciły, czy może są to skoki rozwojowe o których czytałam w książkach? Może zaczyna odbierać nowe bodźce i trochę go to przeraża?
Podziwiam mamy, które oprócz wychowywania maleństwa mają czas na inne rzeczy. Mój dzień to ciągłe karmienie synka, odbekowywanie, uspokajanie, masowanie brzuszka i zabawa. Ledwo znajduję czas w ciągu dnia na wykonanie drobnych czynności domowych, a i tak wieczorem jestem wymęczona. Ignaś wymaga ciągłej uwagi i nie lubi być sam. Ma silną potrzebę bliskości :)

Wiosenne spacery
Na główce Ignasia pojawiła się ciemieniucha, czyli nieestetyczna, sucha łuska. Dostałam od lekarza maść do smarowania, dużo czeszę główkę szczoteczką, jednak nic nie pomaga. Co jeszcze można zrobić, żeby pozbyć się ciemieniuchy?

W tym tygodniu po raz pierwszy obcowaliśmy z dużą ilością małych dzieci. Byliśmy bowiem na warsztatach 'Mamo, to ja'. Ignaś, jak to Ignaś, prawie cały czas chciał być na rękach, ciężko mi było więc skupić się na prezentowanych tematach. Ale i tak jestem dumna z mojego małego szkraba :)

Warsztaty 'Mamo to ja', Gdańsk 2014.

4 komentarze:

  1. My nie mieliśmy problemów z ciemieniuchą, ale z Ziajki może Ignasiowi pomoże preparat. Też z mężem zdecydowaliśmy się na refundowane szczepienia i również słyszeliśmy i naczytaliśmy się sporo na szczepionek skojarzonych. Nie było tak źle (pisałam o tym na blogu). Też z chęcią bym wybrała się na spotkanie Mamo to ja- niestety w mojej okolicy nie ma tych spotkań (mam nadzieję, że się to w najbliższym czasie zmieni).

    P.S. Pytałaś o leżaczek-bujaczek Hani. 4Baby- jest super i posłuży na bardzo długo. Znajdziesz go w SMYKu :) http://www.smyk.com/4-baby-jungle-monkey-lezaczek-z-palakiem,p1062850110,swiat-niemowlaka-p?gclid=CPOHx8SS470CFakEwwod9wcADQ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odpowiedź! Muszę rozejrzeć się w sprawie bujaczków :)

      Usuń
  2. U nas ciemieniucha była aż dwa razy! Początkowo próbowalam sie jej pozbyć oliwką i szczoteczką, ale to była bardziej męczarnia dla synka, więc kupilam specjalny preparat od Emolium - 4-5 użyliśmy i ciemieniucha zniknęła. Po kilku miesiącach pojawiła się znowu (pediatra powiedziała, że to już taka bardziej atopowa). I własnie znika, znowu używaliśmy tego preparatu. Jest bardzo wydajny, polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, myślałam, że ciemieniucha pojawia się raz i znika... Ksk, dobrze że masz na to sposób! Muszę wypróbować Emolium jak radzisz. Ignaś ma długie włoski i ciężko mu coś wcierać w główkę, szczególnie jak to jest tłusta maść :)

      Usuń