poniedziałek, 28 kwietnia 2014

10 TŻ: noc jest do spania

Powoli normuje nam się tryb dzień i noc. Jeszcze niedawno Ignaś budził się równo co 2 godziny na jedzenie. Teraz udaje się nam przespać nawet przez 4-5 godzin. Dla mnie to niesamowita dawka energii! :)
Iguś 10 tygodni


Uwielbiam swojego synka. Uważam, że ma najsłodszy uśmiech na świecie i śmieje się najpiękniej ze wszystkich dzieci. Ponieważ Ignaś co dzień zaskakuje nas czymś nowym i rośnie niesamowicie szybko, postanowiłam nagrać przez jeden dzień nasze codzienne aktywności. Jak wygląda nasz dzień jak co dzień. Przyznam, że nie było łatwo, nie nagrywałam każdego karmienia, czy zmiany pieluszki, ale poranne zabawy z tatą, czy spacer po lesie. Na razie krótkie filmiki wrzuciłam na dysk i w wolnej chwili złożę z nich krótki filmik. Wydaje mi się, że będzie on niedługo cudną pamiątką. Czas tak szybko ucieka...

Spacer po gdańskim lesie

Leżakowanie na polanie
W tym tygodniu byliśmy na spotkaniu Mama nigdy nie jest sama w Gdańsku, dla rodziców dzieci do pierwszego roku życia. Organizacja była rewelacyjna, poruszane tematy również były bardzo ciekawe. Na sam koniec uczestniczyliśmy z Ignasiem w warsztatach muzycznych, gdzie dzieci mogły posłuchać na żywo muzyki klasycznej granej na flecie. Na sali na której przez cały czas panował wielki harmider, nagle zrobiła się totalna cisza. Dzieci słuchały muzyki jak oczarowane :) Widziałam, że Ignasiowi bardzo się podoba, cały się rozluźnił i z uwagą przyglądał się w kierunku głośnika. Po powrocie do domu od razu włączyłam mu muzykę klasyczną (Paganini), ale to już niestety nie było to samo. Chyba czas, żeby mama nauczyła się grać na jakimś instrumencie dla swojego synka ;)
Na spotkaniu Mama nigdy nie jest sama, Gdańsk

6 komentarzy:

  1. To super! Moja córka zrobiła mi dziś niespodziankę i spała od 21 do 3! Także fajnie, choć biust po takiej przerwie miałam niczym Pamela Anderson i trochę zaczynał boleć... ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko Malutka zaczyna odróżniać noc od dnia! Ale tak, znam ten ból po za długim spaniu ;)

      Usuń
  2. Mój smyk budzi się gdzies tak co 2-3 godziny, ale potrafi też dać mi ze 4 godzinki w nocy. Jak był mniejszy to potrafił przespać nawet 6 godzin, ale skonczyło się;)

    No i tak - każda mama uważa, że jej dzieciątko jest najsłodsze i najsliczniejsze na świecie - tak samo myślę o swoim:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pięknie, a podobno dzieci mają spać coraz dłużej... ;)

      Usuń
  3. Pocieszył mnie początek wpisu :) Lenka też budzi się w nocy co 2 godziny i marzy mi się, żeby właśnie przesypiała chociaż te 4 godziny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że z dnia na dzień Lenka będzie lepiej rozróżniać dzień i noc :) Ignaś nauczył się już spać dwa razy po 5 godzin! Nie lada osiągnięcie! :)

      Usuń