środa, 12 marca 2014

Prze-tata

Dobrze mieć Prze-tatę w domu!


Nie wyobrażam sobie wychowywania mojego synka bez pomocy męża. Jest cierpliwy i opiekuńczy, a Iguś uwielbia spędzać czas ze swoim tatą. Nich każdy nam go zazdrości ;)

5 komentarzy:

  1. Też sobie nie wyobrażam wychowywanie mojej Haniulki bez pomocy męża- tym bardziej, że po porodzie miałam problemy z raną po CC. Pomoc męża i jego wsparcie jest bezcenne! :)
    Są mężczyźni, którzy boją się niemowlaka wziąć na ręce- nawet swoje dziecko. Mój mężulek do nich nie należy. Pomaga przy kąpaniu, przewijaniu, podawał do karmienia kiedy musiałam leżeć ...
    Mamy szczęście, że mamy takich facetów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż przed narodzinami synka należał właśnie do grona tych, co boją się niemowlaków :) Dlatego tak bardzo cieszy mnie jego przemiana! O tak, mamy szczęście :)

      Usuń
  2. Moj kochany mąż trzymał caly urlop na narodziny synka i po porodzie był z nami calutki miesiąc:) nie wyobrażam sobie jak poradziłbym sobie bez niego:)
    Jednak faceci potrafią byc cudowni;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj!
    W imieniu wszystkich organizatorek chciałabym Cię serdecznie zaprosić na spotkanie mam blogujących w Gdyni. Zapraszamy z dzieciaczkami oraz osobami towarzyszącymi. Na spotkaniu będziemy mieli okazję wysłuchać dwóch wykładów przygotowanych przez panią dietetyczkę oraz pedagog specjalnie dla nas.
    Wszelkie szczegóły dotyczące spotkania można znaleźć na http://ohmotherblogger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń