piątek, 31 stycznia 2014

37 TC: Kino Kobiet w Heliosie

źródło
Na portalu trójmiasto.pl udało mi się wygrać podwójne zaproszenie do kina Helios na wieczór Kino Kobiet. Zaprosiłam moją ciężarną koleżankę, zakładając, że to pewnie i jej, i moje, ostatnie takie wyjście przed rozwiązaniem. Potem pewnie czeka nas tylko jakieś Baby Kino, o ile takie istnieje ;)

Sama impreza zaczęła się w holu kina, gdzie były degustacje i różne stoiska. Niestety była przerażająca ilość Pań chętnych spróbować czegoś nowego, także nawet stojąc gdzieś grzecznie w kolejce nie udało nam się niczego zobaczyć. Nikt nie zwracał też uwagi na nasze brzuszki, Panie pchały się na całego. Przykra jest ta polska mentalność, jeśli dają coś za darmo to korzystaj z tego tak długo jak się da. I nie dopuść innych, bo może dla ciebie zabraknie!

Ponieważ wszystkie kanapy też były zajęte, to poprosiłyśmy Panie bileterki, żeby wpuściły nas wcześniej na salę. Wyjęłam swoje kanapki i pomarańczkę i też miałyśmy ucztę :)


Sama impreza była dość fajnie zorganizowana, każda z uczestniczek dostała zestaw kuponów rabatowych i pamiątkową torbę. Mi się trafiła z Organique, w środku było mydło piernikowe i masło shea o cudownym zapachu. Potem przez godzinę były konkursy z nagrodami. Oczywiście ja nic nie wylosowałam, tak jak to bywa na tego typu spotkaniach :)

www.filmweb.pl

No cóż, mimo tych wszystkich atrakcji - nie poszłyśmy tylko do kina, lecz głównie na film: 'Sierpień w hrabstwie Osage'. Po takiej obsadzie spodziewałam się świetnego filmu, i tu moje wielkie rozczarowanie. Film to jedna wielka kłótnia rodzinna, relacja przepełniona jadem, krzykami i przekleństwami. Mój synek strasznie kopie gdy ktoś w pobliżu krzyczy lub wyczuwa złe emocje. Także czekałam tylko na jakieś spokojne sceny, żeby chwilę złapać oddechu, takich jednak było jak na lekarstwo. Gdy zwijając się na fotelu spojrzałam na moją koleżankę, to zobaczyłam, że u niej córcia też szaleje. Zebrałyśmy się więc i wyszłyśmy przed końcem, nie ma co męczyć dzieciaczków. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że wyszłam z kina w trakcie trwania filmu. Nie wiem czy gdyby nie mój stan, to film przypadłby mi do gustu. Jednak zdecydowanie nie polecam go mamom w ciąży - lepiej wybrać się na jakąś komedię :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz