czwartek, 23 stycznia 2014

36 TC: Baby Shower

W sobotę byłam na Baby Shower u Ani, mojej koleżanki z ćwiczeń na AWFie. Ania spodziewa się córeczki, Eli, kilka dnia po moim terminie. Swoje małe mieszkanko ozdobiła różowymi balonami i lampionami, były też tematyczne kubeczki i talerzyki.

Przyjaciółka Ani zorganizowała kilka konkursów, np. smakowanie jedzonka ze słoiczków dla dzieciaczków, za które można było wylosować drobne nagrody. Bawiłam się rewelacyjnie, chociaż to już u mnie ostatnie takie imprezy. Potem pół niedzieli odpoczywałam po tym drobnym szaleństwie :)

A w niedzielne popołudnie wybraliśmy się do IKEA, gdzie zakupiłam ostatnie potrzebne mi rzeczy. Ceny są przystępne, porównywalne do tych na allegro, a wszystko mogłam podotykać i posprawdzać na własnej skórze :)
Zakupiłam prześcieradła bawełniane (30zł za 2 szt), pokrowce na przewijak (25zł za 2 szt), ręcznik z kapturkiem (25zł), kocyki, które posłużą mi raczej za pieluszki (20zł za 3 szt), małe ręczniczki (13zł za 10 szt), muślinowe pieluszki (13zł za 2 szt), śliniaczki (15zł za 3szt), organizer na łóżeczko (15zł) i pudełko na zabawki (30zł). Oprócz tego kupiłam małe ręczniczki za 1zł, które zapewne do czegoś mi się przydadzą ;)

2 komentarze:

  1. ja załuję, ze sobie nie urządziłam Baby Shower :( w Ikei są super śliniaczki "koszulki", moja córcia jak tylko zaczęła jeść to od razu stało się jasne, że zwykły nie wystarczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojego też nie urządzałam, ale u koleżanki bawiłam się wyśmienicie :) Sama już bym nie miała sił na organizację! Widziałam te koszulki w Ikea, pewnie za parę miesięcy też będzie trzeba je zakupić :)

      Usuń