czwartek, 21 listopada 2013

TV - "7 kobiet - Ciąża"

Gdy szukałam zdjęcia do wcześniejszego postu o "Rodzicielstwie", natknęłam się na wcześniejszy program tej samej reporterki, tym razem o ciąży.

Cherry kręcąc ten odcinek sama była w ostatnim miesiącu ciąży, także do tematu podchodziła bardzo szczerze i widać, że nawiązała więź z każdą z prezentowanych siedmiu kobiet. Z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru, przedstawiała nam po kolei kolejne bohaterki:

1) teen mum (15)
2) young mum (20)
3) average age mum (27)
4) perfectly planned mum (30)
5) career mum (35)
6) 40 something mum (40)
7) last hope mum (45)

Każda z kobiet była w innym wieku, miała inne plany odnośnie swojego życia, inne problemy, jednak wszystkie łączyła jedna wspólna cecha - miały niebawem zostać mamami.

Jedna z bohaterek zgodziła się, by nakręcić jej poród. Siedziała w specjalnej wannie u siebie w domu, jej tato wylewał garnkiem zimną wodę, mama dolewała ciepłej a mąż głaskał swoją żonę i podtrzymywał ją na duchu. Bez żadnych lekarzy, szpitalnych łóżek czy nacięć krocza, urodziło się zdrowe, piękne dziecko. Bardzo wzruszające.

Wydaje mi się, że za granicą poród przebiega z większym szacunkiem dla kobiety niż u nas w kraju. Na ostatnich zajęciach ze szkoły rodzenia dowiedziałam się, że profilaktycznie każdej pacjentce nacinane jest krocze, by uniknąć pęknięcia. KAŻDEJ, PROFILAKTYCZNIE. Brzmi to dla mnie koszmarnie, po raz pierwszy zaczynam się bać tego, co mnie czeka - a chyba nie o to chodzi? Ile ja bym oddała za taką wannę w zaciszu własnego mieszkania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz