czwartek, 28 listopada 2013

28 TC: po wizycie u lekarza

Dziś z rana byłam u swojego lekarza na wizycie kontrolnej. Cieszyłam się, bo miałam dostać skierowanie na USG w 30 TC. Wyszłam jednak  gabinetu niepocieszona, bo pani doktor powiedziała, że skierowanie dostanę dopiero za 3 tyg. przy kolejnej wizycie. I że to ostatnie USG robi się w 32 TC. Już sama nie wiem co myśleć, tak chciałam zobaczyć Małego, czy wszystko z nim w porządku. 32 tydzień wypada w czasie świąt i obawiam się, że mogę mieć problemy z zapisaniem się na wizytę. Oby nie :)

http://www.mjakmama24.pl/

Dowiedziałam się też dlaczego tak mocno czuję kopniaki po prawej i lewej stronie brzucha. Wciąż miałam wrażenie, że Mały leży jakoś wzdłuż mojego brzucha i miałam rację! Pani doktor potwierdziła, że jest ułożenie poprzeczne. Na razie się tym nie martwię, ale mam nadzieję, że grzecznie fiknie tam, gdzie jego miejsce za 10 tygodni :)

środa, 27 listopada 2013

Nowy nabytek

Od dłuższego czasu żerowałam na komputerze męża (stale okupowanym) lub pożyczałam laptopa od siostry.
Właśnie przed chwilą odebrałam swojego nowiusieńkiego laptopa! Jestem taka szczęśliwa! :)

Muszę teraz przebrnąć przez instalacje programów i przenoszenie prywatnych rzeczy z jednego laptopa na drugiego. Tworzenie zakładek, zapamiętywanie haseł, personalizowanie, ustawianie tapety itd.

Aż chce mi się krzyczeć z radości: Hello, world! :)

poniedziałek, 25 listopada 2013

TESTY - Pieluszki wielorazowe Bobolider


Tym razem 12 osób ma szansę przetestować 1 pieluszkę z dwoma wkładami. 

Wystarczy odpowiedzieć na pytania:
-Podaj 3 powody, dla których warto używać pieluszek wielorazowych,
-Dlaczego chcesz przetestować pieluszkę wielorazową Bobolider

Konkurs trwa w dniach dniach 22.11.2013  - 29.11.2013, wyniki 3 grudnia! 

niedziela, 24 listopada 2013

27 TC: skopana



Nie pamiętam dokładnej daty pierwszego kopniaka, wiem, że było to ok. 16 tygodnia ciąży. Leżeliśmy z Kubą przytuleni i nagle zapytał mnie:

K: Czujesz to?
Ja: No właśnie... od kilku dni czuje już to w brzuchu, jakby ktoś mnie palcem dotykał od środka. Tak delikatnie.
K: To nasz Kropek się wierci! :D

I rzeczywiście. Na początku myślałam, że to jakieś przeboje w kiszkach. Jednak gdy zaczęłam się wsłuchiwać, potrafiłam dokładnie określić kiedy Mały się rusza. Były to cudowne, wzruszające momenty. Każdy chciał poczuć pierwsze ruchy, więc wciąż ktoś mnie głaskał po    brzuchu.                                                                                                         

Po tym zajściu Kropek został zmieniony na Kartofelka, wszak był już większym chłopcem :)  Za każdym razem gdy czułam ruchy Małego, ten uspokajał się, gdy ktoś przykładał rękę. Czułam się wyróżniona, że to JA cały czas czuję jego ruchy i mnie się nie krępuje :)

Potem delikatne ruchy zamieniły się w mocne kopniaki. Patrząc na brzuch, widzę jak się cały rusza od uderzeń. Najbardziej wierci się nad ranem, kiedy ja, cała zaspana chciałabym jeszcze poleżeć, Kartofel stwierdza, że on by chciał już zacząć dzień. I daje mi o tym dobitnie znać.

Ok. 23 TC byliśmy z Kubą w Empiku, on wybierał coś na półkach a ja, zmęczona po całodniowej wycieczce, usiadłam na pufie. Nagle Mały zaczął tak mocno kopać, że aż położyłam sobie rękę Kuby na brzuchu - zawsze to uspokajało Małego. Kubie aż oczy powiększyły się ze zdumienia:

K: Wow! Ale ma siłę!!

Mały mniej więcej od tamtej pory przestał być nieśmiały. Kopie z całej siły, nie zwracając uwagi na to, czy dotyka go ktoś obcy. Każdy kto był zainteresowany poczuł już ruchy, jednak mnie zaczyna powoli to męczyć. Minął stan "O, jakie to cudowne!" i nastało "Daj mi jeszcze trochę pospać...". Ostatni tydzień, 27 TC, był dla mnie szczególnie ciężki. Nasz synek rozpycha się na wszystkie strony, czuję jak się cały wygina, kopie mnie w pęcherz i żebra. Zero skrupułów ;) Najbardziej aktywny jest z samego rana, gdy ćwiczę, gdy jestem zmęczona po spacerze i przed snem. Ciekawe po kim jest taki aktywny, chyba po Babci :)

sobota, 23 listopada 2013

KONKURS - Wielki Konkurs Mikołajkowy

Weź udział w Wielkim Konkursie Mikołajkowym i wygraj jedną z 41 wyjątkowych nagród!

Co zrobić, żeby wygrać?

Napisz krótką odpowiedź (max. 200 znaków) na pytanie:

Gdybyś była Mikołajem o nieograniczonych możliwościach, jaki prezent i dlaczego dałabyś swojemu dziecku? 

Nagrodzimy najciekawsze, najbardziej prawdopodobne i pełne uroku odpowiedzi.


Konkurs trwa do 4 grudnia 2013 r. Listę nagrodzonych ogłosimy w Mikołajki: 6 grudnia.


KONKURS - Bobolider Pieluszki Wielorazowe


Konkurs, w którym do wygrania są 3 zestawy pieluszek wielorazowych:

Prześlij wiosenne bądź letnie zdjęcie, które wprawia Cię w pozytywny nastrój. 


>>>KLIK<<<



Konkurs trwa w dniach 22.11- 29.11.2013.


Powodzenia :)

czwartek, 21 listopada 2013

TV - "7 kobiet - Ciąża"

Gdy szukałam zdjęcia do wcześniejszego postu o "Rodzicielstwie", natknęłam się na wcześniejszy program tej samej reporterki, tym razem o ciąży.

Cherry kręcąc ten odcinek sama była w ostatnim miesiącu ciąży, także do tematu podchodziła bardzo szczerze i widać, że nawiązała więź z każdą z prezentowanych siedmiu kobiet. Z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru, przedstawiała nam po kolei kolejne bohaterki:

1) teen mum (15)
2) young mum (20)
3) average age mum (27)
4) perfectly planned mum (30)
5) career mum (35)
6) 40 something mum (40)
7) last hope mum (45)

Każda z kobiet była w innym wieku, miała inne plany odnośnie swojego życia, inne problemy, jednak wszystkie łączyła jedna wspólna cecha - miały niebawem zostać mamami.

Jedna z bohaterek zgodziła się, by nakręcić jej poród. Siedziała w specjalnej wannie u siebie w domu, jej tato wylewał garnkiem zimną wodę, mama dolewała ciepłej a mąż głaskał swoją żonę i podtrzymywał ją na duchu. Bez żadnych lekarzy, szpitalnych łóżek czy nacięć krocza, urodziło się zdrowe, piękne dziecko. Bardzo wzruszające.

Wydaje mi się, że za granicą poród przebiega z większym szacunkiem dla kobiety niż u nas w kraju. Na ostatnich zajęciach ze szkoły rodzenia dowiedziałam się, że profilaktycznie każdej pacjentce nacinane jest krocze, by uniknąć pęknięcia. KAŻDEJ, PROFILAKTYCZNIE. Brzmi to dla mnie koszmarnie, po raz pierwszy zaczynam się bać tego, co mnie czeka - a chyba nie o to chodzi? Ile ja bym oddała za taką wannę w zaciszu własnego mieszkania...

Owsianka

Gdy za oknem szaro, buro i pada deszcz, miło jest rozpocząć dzień z miską ciepłej owsianki.
Ostatnio owsianka stała się bardzo modny śniadaniem, i dobrze! Bo przecież i zdrowa, i ciepła, i smaczna. A i do przygotowania nie potrzebujemy dużo czas.

Mój przepis podstawowy na owsiankę:
200 ml mleka
50 g płatków owsianych (mogą być błyskawiczne)
sól

Mleko podgrzewam w rondelku - i to jest najbardziej pracochłonny etap, bo czasem trzeba zamieszać. Potem dodaję sól, wsypuję płatki, zakrywam garnuszek i wyłączam ogień. Teraz owsianka potrzebuje ok 5 min w ciszy i spokoju, a ja w tym czasie się maluję.

Lubię do owsianki dodać sok malinowy lub trochę dżemu, jak już wstaję skoro świt to należy mi się odrobina słodyczy :)

poniedziałek, 18 listopada 2013

TV - "7 kobiet - Rodzicielstwo"


Obejrzałam dziś program reporterki Cherry Healey "7 kobiet - Rodzicielstwo". Cherry sama jest mamą, zna więc doskonale z własnego doświadczenia trudy z jakimi spotykają się współcześni rodzice. W swoim programie przedstawia nam 6 kobiet, które są matkami i każda z nich stara się jak najlepiej wychować swoje dzieci - czy to nastolatki czy totalne maluchy

1) struggling - mama walcząca
Mama nastoletniej córki, której nie może zbytnio ufać - córka za każdym razem gdy prosi o pozwolenie wyjścia na imprezę obiecuje, że się nie upije, po czym nieprzytomna wraca do domu. Matka pokazana jest jako walcząca, kolejny raz próbuje zaufać córce, lecz znów się zawodzi. Nastolatka natomiast czuje, że gdy wreszcie dostaje pozwolenie na wyjście ze znajomymi, ma okazję zaszaleć na całego, bo kolejna taka szansa może zdarzyć się za kilka tygodni.

2) strict - mama surowa
Mama dwójki chłopców, którzy grzecznie jedzą obiad przy stole i pomagają zmywać naczynia. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się sprawie widać, że chłopcy kilka razy w tygodniu dostają klapsy, nawet za drobne przewinienia. A gdy wieczorem nie chcą iść spać wystawiani są na ciemne podwórko, żeby w samotności przemyśleli swoje zachowanie.

3) indulgent - mama spełniająca zachcianki
Mama pracuje na 3 etatach, w tym jako striptizerka, tylko po to, by zapewnić swoim dzieciom czego tylko zapragną. Sama śpi po 2 godziny dziennie, ponieważ jako priorytet stawia spełnienie marzeń swoich dzieci. Dzieci mają mnóstwo zabawek, gier, konsoli i mama sama podkreśla, że są rozpieszczone. Nie widzi jednak w tym nic złego. Co sobotę zabiera je do sklepu z zabawkami i pozwala wybrać to, na co mają ochotę. O zgrozo, dzieci w cale nie wyglądają na szczęśliwe, ani na takie, którym właśnie spełniło się jakieś marzenie. Dzień jak co dzień, mama kupuje im to, co wskażą palcem na półce sklepowej.

4) protective - mama nadopiekuńcza
Mama, która obawia się o bezpieczeństwo swoich córek. Nie pozwala im bawić się z koleżankami na podwórku, gdy razem wychodzą na zakupy to wciąż je pilnuje i nie pozwala się oddalać. Sama pokazuje przy córkach wypadki opisane w gazetach - tu kogoś obrabowali, tam porwali, a tu piszą, że innego zastrzelili na spacerze z psem. Gdy reporterka rozmawia z jedną z córek okazuje się, że dziewczynka rozumie obawy mamy i nie przeszkadza jej nadopiekuńczość, jednak sama boi się najbardziej tego, że ktoś kiedyś zadźga ją nożem...

5) liberal - mama liberalna
Mama, która uczy swoich synków sama w domu. Mogą wstawać rano w momencie kiedy będą wyspani, a ponieważ nie chce ich stresować od rana to naukę zaczynają koło południa. Skupiają się na zadaniach max pół godziny, potem robią sobie przerwy i idą na rolki. Wg mamy najważniejsze jest to, żeby chłopcy byli dobrze wychowani i jedli warzywa. Uważa, że wykształcenie w życiu przydaje się tylko nielicznej grupie ludzi.

6) pushy - mama wymagająca
Totalne przeciwieństwo mamy nr 5.  Jej pięcioletnia córeczka chodzi na zajęcia z matematyki, hebrajskiego, angielskiego, na balet i basen. Codziennie też dostaje pracę domową do wykonania. Mama zdaje sobie sprawę z tego, że świat jest okrutny i polega na konkurencji z innymi, a sukces osiągają jedynie najlepsi. I jej córeczki mają być właśnie w gronie tych najlepszych.

Reporterka Cherry sama zmaga się z wychowaniem małej córeczki, która ma potężne problemy z jedzeniem. Najczęściej mała wygrywa i zamiast obiadu jedzą z mamą chrupki przed telewizorem.

Każda z mam przedstawiona jest na sposób bardzo przerysowany. Jednak wszystkie mają wspólny cel - chcą by ich dzieci były szczęśliwe. Widać, że bardzo kochają swoje dzieci, bez względu na troski jakie niesie ze sobą rodzicielstwo. Ciężko jest oceniać innych rodziców, bo każdy z nas popełnia błędy. W szkołach rodzenia uczą nas przewijania pieluch i kąpieli, jednak nikt nie wspomina o dalszym aspekcie - wychowywaniu własnych dzieci.

Po programie sama zaczęłam zastanawiać się jaką mamą będę w przyszłości. Dobrze jest wymagać od swoich dzieci spełniania obowiązków, jednak dzieci mają swoje prawa - powinny się bawić, bo to też rozwija. Czy kolejna zabawka sprawi im radość? Może lepiej wyjść razem na spacer? Czy nie zagalopowaliśmy się w tym naszym świecie za bardzo, porównując swoje dzieci do dzieci znajomych i wybierając tych lepszych z najlepszych?
Wydaje mi się, że ważne jest indywidualne podejście do każdego dziecka i nawiązanie z nim relacji, słuchanie jego zdania. Bo taka bliskość, którą nawiążemy od maleńkości będzie procentować na przyszłość. I nie dajmy się zapędzić w błędne koło, bo czasami szczera rozmowa może zdziałać cuda.

piątek, 15 listopada 2013

DARMOSZKI - próbki kosmetyków JOHNSON'S Baby

http://www.johnsonsbaby.com.pl/

Wypełniając formularz na stronie Johnson's Baby mamy okazję otrzymać darmowe próbki kosmetyków. 

 

Sprawdzone!

DARMOSZKI - BebiProgram


https://www.bebiprogram.pl/

BebiProgram jest ciekawą akcją zorganizowaną przez producenta mlek modyfikowanych Bebilon. Rejestrując się na stronie mamy dostęp do ciekawych artykułów a dla każdego nowego uczestnika przewidziany jest upominek.




 

Przyszłe mamy rejestrując się w programie otrzymają płytę z kołysankami oraz teczkę na dokumenty lekarskie.  




 



Mamy maluszków otrzymają poradnik dla rodziców, próbkę mleka Bebilon 2 oraz śliniaczek.







Ja skorzystałam z obu pakietów - zarejestrowałam się jako przyszła mama a swojego męża zapisałam jako rodzica.

DARMOSZKI - książeczka i płyta DVD z ćwiczeniami mięśni Kegla

http://www.corewellness.pl/

CoreWellness to program stworzony przez markę Tena - kojarzę, że produkują oni wkładki dla kobiet mających problem z nietrzymaniem moczu. Problem ten jest związany z osłabieniem mięśni dna miednicy, czyli mięśniami Kegla. Te same mięśnie są niezwykle ważne u kobiet w ciąży. Powinno się wykonywać proste ćwiczenia mięśni dna miednicy tak często, jak to możliwe. Mam zamiar napisać więcej o takich ćwiczeniach w kolejnych postach.

Moja serdeczna koleżanka wysłała mi linka, gdzie można otrzymać za darmo książeczkę oraz płytę DVD z ćwiczeniami mięśni Kegla, przeznaczoną specjalnie dla kobiet w ciąży oraz pań po porodzie.
Wystarczy zarejestrować się na stronie i odpowiedzieć na kilka prostych pytań:


Mam nadzieję, że obiecana płyta dojdzie na czas, tak żebym zdążyła przygotować swoje mięśnie do porodu :)

DARMOSZKI - proszek Concertino Baby

 

Concertino  Baby są to hipoalergiczne produkty do prania ubranek dla małych dzieci. Po napisaniu prośby do producenta każda z nas ma możliwość otrzymania próbek, wystarczy od razu podać swój adres domowy. >>>KLIK<<<
 

Ja nie czekałam długo na swoją przesyłkę - otrzymałam 3 małe opakowania proszku do prania. Cena w sklepie to ok. 18zł za opakowanie 1,6kg.

Pomysł podpatrzony na blogu http://darmoszki.blogspot.com/

DARMOSZKI - podsumowanie

Mimo, iż dla mojego maleństwa do tej pory kupiłam jedynie łóżeczko, posiadam już torbę pełną różnych produktów czekających na wypróbowanie.


Śliniaki, pieluchy, próbki kosmetyków, mlek modyfikowanych, butelkę, smoczek, wkładki laktacyjne, proszki do prania, grzechotkę itd.

Wszystkie te rzeczy udało mi się zdobyć za darmo, stąd nazwa - darmoszki. Otrzymałam je podczas warsztatów w których brałam udział, bądź też wypełniając formularze na stronach różnych producentów.

Założyłam sobie, że na moim blogu będę wstawiała linki jedynie do stron producentów, od których udało mi się coś otrzymać. W internecie roi się bowiem od miejsc, w których po zarejestrowaniu się nie otrzymujemy nic z obiecanych darmoszek...
Niestety, postanowiłam zmodyfikować mój plan po ostatnim moim poście, odnośnie grzechotki Fisher Price. Na przesyłkę czekałam 4 tygodnie i umieszczając post spóźniłam się, bowiem akcja rozdawania prezentów już się zakończyła. Postaram się więc wrzucać nie tylko to, co sama otrzymałam, lecz również miejsca warte potencjalnego zarejestrowania się.

Obecnie szukam informacji o jakiś najbliższych warsztatach dla rodziców. Mam wrażenie, że zimą jest przerwa i najbliższe spotkania będą dopiero na wiosnę.Wtedy będę już Mamą :)

WARSZTATY - Akademia RodziceMalucha.pl

http://rodzicemalucha.pl/

Razem z moimi znajomymi, młodymi rodzicami małej Emilki, wybrałam się wczoraj na warsztaty organizowane dla rodziców dzieci w wieku 1-3 lata przez Akademię RodziceMalucha.pl, które odbyły się w centrum handlowym Manhattan - Gdańsk Wrzeszcz. KLIK O warsztatach dowiedziałam się podczas konferencji MamaPyta.pl

W ramach Akademii organizowane są bezpłatne, cykliczne konferencje w różnych miastach Polski, których celem jest wsparcie rodziców małych dzieci w procesie rozwoju i wychowania. Główną ideą projektu jest wymiana doświadczeń i wiedzy pomiędzy rodzicami i ekspertami.

Rzeczywiście, mogę śmiało powiedzieć, że wyniosłam olbrzymią dawkę wiedzy po spotkaniu z ekspertami, szczególnie zależało mi na wykładach Pawła Zawitkowskiego oraz Agnieszki Stein. Chociaż poruszane tematy dotyczyły około dwuletnich maluszków oraz starszych dzieci, to i tak dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.

Paweł Zawitkowski znów rewelacyjnie opowiadał o tym, jak powinniśmy pomagać naszym dzieciom w rozwoju, podkreślając, żeby przede wszystkim NIE PRZESZKADZAĆ naszym dzieciom rozwijać ich umiejętności. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, nie ma sensu porównywać naszych dzieci do dzieciaków znajomych.

Agnieszka Stein poruszała bardzo ważny dla mnie temat Rodzicielstwa Bliskości. Niestety, występowała jako ostatnia, więc wszyscy już byliśmy zmęczeni, łącznie z prowadzącą wykład. Rodzicielstwo bliskości mówi o wychowaniu, które opiera się głównie na więzi rodzic-dziecko. Nie ma Rodzica Idealnego i każdemu z nas może zdarzyć się, że nie będziemy czegoś wiedzieć. Ważne jest, żeby słuchać malucha, obserwować go i dawać poczucie bezpieczeństwa.

Podczas przerwy w wykładach udało mi się porozmawiać z panią prowadzącą warsztaty wiązania dzieci w chustach. Sama dopiero zaczynam zagłębiać ten temat, noszenie w chuście wydaje mi się być świetną alternatywą (szczególnie, gdy mieszkam na czwartym piętrze bez windy:).


Podsumowując, były to jedne z bogatszych merytorycznie warsztatów w jakich brałam udział. Nie było wciskania sponsorowanych produktów, lecz czułam, że mogę liczyć na profesjonalną wiedzę ekspertów. Każdy z uczestników otrzymał znaną mi już zieloną torbę z upominkami, tym razem niestety wypełnioną jedynie nawet nie kuponami zniżkowymi, lecz ulotkami. Wydaje mi się, że pod tym względem organizatorzy mogliby się poprawić. Jednak coś za coś... Dodatkowym minusem była późna godzina warsztatów, wielu rodziców wyszło już podczas przerwy.

Podczas warsztatów była zadziwiająco niska frekwencja, a szkoda. Może było spowodowane to pogodą lub godziną spotkania. Jednak uważam, że warto poświęcić wieczór na takie spotkanie i szkoda, że Akademia organizuje tak rzadko takie ciekawe spotkania!

WARSZTATY - Akademia MamaPyta.pl


http://mamapyta.pl/warsztaty-i-konferencje/akademia-mamapyta-pl-w-gdansku-2


Pod koniec października, w centrum handlowym Manhattan - Gdańsk Wrzeszcz, odbyły się warsztaty dla przyszłych i młodych mam, organizowane przez Akademię MamaPyta.pl. KLIK

W ramach Akademii organizowane są bezpłatne cykliczne konferencje w różnych miastach Polski. Podczas spotkań poruszane są przeróżne zagadnienia (program wklejony pod koniec posta).

Warsztaty były bardzo dobrze przygotowane, wykłady nie miały żadnych opóźnień, dla każdej przyszłej mamy przygotowana była woda do picia oraz możliwa degustacja chrupek kukurydzianych bądź owoców suszonych.


Osobiście uważam, iż najciekawszym punktem w programie był wykład fizjoterapeuty, Pawła Zawitkowskiego. Rewelacyjnie potrafił złapać kontakt z uczestniczkami pokazów, przedstawił nam kawał porządnej wiedzy okraszony ciekawymi historiami związanymi z jego pracą.

Zainspirowana podejściem Pawła Zawitkowskiego do rozwoju maluchów, postanowiłam zakupić jego książkę "Mamo, tato, co Ty na to?" (z dużym rabatem!:).

Każda z uczestniczek dostała torbę z upominkami, w której znaleźć można było: wodę, opakowanie kaszy jaglanej, śliniaczki, gazety i kupony rabatowe.
Pod koniec warsztatów, spośród obecnych uczestniczek, wylosowano kilka nagród sponsorowanych przez partnerów Akademii MamaPyta.pl.

Jestem bardzo zadowolona z udziału w warsztatach - szczególnie chwalę program, który był dobrze przygotowany, godziny warsztatów (najczęściej są w późnych godzinach wieczornych) oraz zaproszonego gościa. Z chęcią wezmę udział w kolejnym cyklu warsztatów.


PROGRAM:
12.05 – 12.20 Poród rodzinny, rodzić z doulą? – Anna Hildebrandt – Pomajda, psycholog, doula, Stowarzyszenie Doula w Polsce
12.25 – 12.55 Krew pępowinowa – cenne źródło komórek macierzystych – Jakub Kotecki, koordynator ds. medycznych Bank Komórek Macierzystych NOVUM
13.00 – 13.15 Bra- fitting, czyli idealne dopasowanie biustonosza – Izabela Wett, Lingeria
13.15 – 14.00 Mamo, tato, co Ty na to? O opiece, pielęgnacji i rozwoju małego dziecka – Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta NDT-Bobath
14.00 – 14.20 przerwa
  • pokaz wiązania chust
  • pokaz niemedycznych metod ułatwiających poród
  • bra-fitting – warsztat dopasowywania staników
14.20 – 15.00 Mleko mamy to więcej niż pokarm – dr n biol. Aleksandra Wesołowska, prezes Fundacji Bank Mleka Kobiecego
15.05 – 15.15 Jak wspomagać zdrowie i prawidłowy rozwój dziecka –  Sequoia
15.20 – 16.00 Odżywianie przyszłej i karmiącej mamy – dr inż. Katarzyna Okręglicka, Warszawski Uniwersytet Medyczny

czwartek, 14 listopada 2013

Darmoszki - grzechotka od Fisher Price [ZAKOŃCZONE]

Jestem fanką darmoszek - uwielbiam wyszukiwać co ciekawsze miejsca, gdzie można dostać coś za podanie swojego adresu mailowego.

Niedawno otrzymałam grzechotkę za zapisanie się do programu Fisher Price 'Wspólne Odkrywanie'. Grzechotka jest w kształcie lwa z lusterkiem, w sklepie kosztuje ok. 20zł. Na wysyłkę czekałam 4 tygodnie od zapisania się.

Wystarczy zarejestrować się na stronie:
Grzechotka z Fisher Price


Ćwiczenia dla mam - AWFiS w Gdańsku

Gdy tylko dowiedziałam się, że będę Mamą zaczęłam szukać informacji jak bezpiecznie ćwiczyć w ciąży. Zawsze byłam aktywna, szczególnie uwielbiam jeździć na rowerze. Przez myśl nie przeszło mi, żeby najbliższe dziewięć miesięcy spędzić leżąc i odpoczywając, magazynując siły przed porodem. Spotkałam się ze zdaniem, że poród porównywalny jest do przebiegnięcia maratonu, więc chyba warto dobrze przygotować się przed czekającym mnie wysiłkiem.


Pierwszy trymestr był dla mnie dość ciężki - mdłości towarzyszyły mi przez cały dzień i całą noc. Lekarz też na każdej wizycie wspominał, że powinnam dbać o siebie, dużo odpoczywać i zrezygnować z jakiegokolwiek sportu. Z obawy przed upadkiem zrezygnowałam z mojej ulubionej formy sportu - jazdy na rowerze. Postanowiłam wykonywać delikatne ćwiczenia rozciągające w domu, jednak powoli brakło mi motywacji. Zmęczona po pracy wolałam wieczorem położyć się do łóżka i czym prędzej zasnąć. I tak wciąż byłam zmęczona a w dodatku potwornie bolały mnie plecy.

Pod koniec sierpnia, gdy zaczynałam czwarty miesiąc ciąży, znalazłam informację o zajęciach dla przyszłych mam, organizowanych przez AWFiS w Gdańsku. Wyliczyłam sobie, że zajęcia rozpoczynają się w październiku, a to już będzie bezpieczny czas, by zacząć ćwiczyć - zajęcia są bowiem prowadzone dla kobiet od II trymestru ciąży. Skontaktowałam się z panią dr Anna Szumilewicz, która prowadzi ćwiczenia i zapisałam się na listę uczestniczek.
 

Na pierwszych zajęciach okazało się, że udział w zajęciach przewidziany jest dla 40 kobiet, natomiast lista rezerwowa liczy 100 osób! Zajęcia prowadzone są przez młode, charyzmatyczne studentki, które mają porządną wiedzę na temat ćwiczeń w ciąży. Każda z uczestniczek dostaje na zajęcia sport testery, które mierzą nam tętno podczas ćwiczeń. Dla mnie najbardziej optymalne ćwiczenia są przy tętnie 130 a 148 (dane wyliczone podczas testu wysiłkowego w którym brałam udział na początku zajęć).

Cóż, ciężko jest rano wstawać na zajęcia, jednak zawsze po ćwiczeniach mam rewelacyjny humor. Zapomniałam już o bólu kręgosłupa, minęło mi ustawiczne zmęczenie. A w dodatku poznałam grupkę świetnych dziewczyn w podobnym wieku z którymi mam masę wspólnych tematów. Zajęcia są całkowicie bezpłatne, nie ma żadnych ukrytych gwiazdek ;)

Zajęcia na AWFie to świetna inicjatywa i z pełną odpowiedzialnością będę je polecać każdej mojej koleżance. Dla zainteresowanych więcej informacji znajduje się na stronie AWFiS a na trójmiasto.pl zamieszczono artykuł o ćwiczeniach. Naprawdę warto!


Słowa wstępu na rozgrzewkę

Jestem przyszłą Mamą.
Brzmi to, przynajmniej w moim odczuciu, niezwykle dumnie. Od momentu kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży przepełnia mnie szczęście. Fakt, pierwsze trzy miesiące należały do bardzo ciężkich, ale obecnie jestem w 27 tygodniu ciąży i czuję się wspaniale.

Mieszkam w Gdańsku.
Interesuje mnie to, co oferuje mi miasto - szczególnie zwracam teraz uwagę na tematy związane z rodzicielstwem. Z chęcią uczestniczę w warsztatach dla przyszłych rodziców, czy zajęciach dla kobiet w ciąży. Sporo czasu spędziłam szperając w internecie w poszukiwaniu interesujących spotkań - na swoim blogu chciałabym zebrać zdobyte informacje w jednym miejscu.

Będę prowadzić bloga.
Lubię czytać blogi Mam lub kobiet w ciąży. Najchętniej wolny czas spędzam wyszukując nowe, ciekawe strony. Sama decyzję o prowadzeniu bloga podjęłam parę tygodni temu, jednak wciąż miałam wymówki, by zacząć pisać. Basta! Początki zawsze są trudne :)